Relacja uczestników warsztatów - Ewelina i Kasia


"Wreszcie doczekaliśmy się soboty. O godzinie 8.15 wyjechaliśmy 
z Suchowoli, aby na godzinę 10.00 dotrzeć do VII LO w Białymstoku, 
w którym miały odbyć się warsztaty. Gdy znaleźliśmy się na miejscu
zostaliśmy miło przywitani przez grupę młodzieży oraz studentów
prowadzących te zajęcia: Michała i Anię, którzy już na nas czekali. 
Na początku zapoznaliśmy się przez różne zabawy wymyślone przez 
studentów. Dzięki tym zabawom nie dość, że się lepiej poznaliśmy to 
i nauczyliśmy się prazy w grupie. Przedstawiono nam plany działania 
szkół, które biorą udział w projekcie i które przybyły na warsztaty. 
Były to min. szkoły z: Białegostoku, Wasilkowa i Knyszyna. Po tych 
zabawach przeszliśmy do konkretów a mianowicie do pracy związanej z 
naszym projektem "Przywróćmy pamięć". Zostaliśmy podzieleni na grupy. 
Każda ekipa dostała inne zadanie, np. Kasia and company porównała 
kościół katolicki z synagoga żydowska, Grupa Karola przedstawiła 
pogrzeb żydowski, Sylwia z pomocnikami zajęła się szkołą żydowską, 
grupa Anety opisała święta żydowskie, natomiast Grupa Eweliny 
porównała Żyda z Polakiem. Wszyscy spisali się na medal, powstały 
fajne plakaty, które później każda grupa przedstawiła. Następnie 
nadszedł czas na przerwę, pod czas której można było poczęstować się 
kuszącymi smakołykami przygotowanymi przez dziewczyny z VII LO. 
Po krótkiej przerwie wróciliśmy do ostatniej już części warsztatów, 
w której dostaliśmy wskazówki do ułatwienia nam pracy w projekcie. 
Na koniec pożegnaliśmy się i serdecznie podziękowaliśmy przystojnemu 
Michałowi i uroczej Ani za współpracę. Byliśmy przygotowani na długie 
i nudne wykłady, a praca okazała się miła i sympatyczna. Nie mieliśmy 
czasu, aby się nudzić. Zostaliśmy również zaproszeni na przedstawienie 
teatralne wykonane przez VIII LO o getcie żydowskim. Podsumowując nasz 
wyjazd możemy stwierdzic, że takie warsztaty są rewelacyjną rzeczą, 
można się z nich wiele nauczyc i zapamiętac nawet przez gry i zabawy. 
Z niecierpliwością czekamy na następną okazjęwyjazdu na takie zajęcia.

Po warsztatach nie mogliśmy się oprzeć Mc'Donaldowi i białej budce z
kebabami. Najedzeni i uradowani szczęśliwie dotarliśmy do Suchowoli.
 
Ten dzień zapamiętamy na długo. He he"

					Pozdrawiamy Kasia i Ewelina