PO-LIN
Dnia 12.02.20009r wyjechaliśmy na film, dotyczący naszego kółka "Przywróćmy pamięć" i projektu "My i wielokulturowa Suchowola".Tym razem to dziewczyny zajęły się organizacją wyjazdu. Mam tu na myśli Ewelinę i Anię. Doszedł on do skutku, więc dziękujemy dziewczynom za zaangażowanie. Wyjechaliśmy dosyć późno, bo o godzinie 18.30, aby dotrzeć do Białegostoku na seans, który rozpoczynał się o godzinie 20.00. Po kupieniu biletów przyszedł czas na "sesje zdjęciową", na tle kina Forum. Wreszcie weszliśmy do środka i za kilka minut rozpoczął się seans. Tytuł filmu - Polin - jest tłumaczeniem słowa Polska w języku jidisz, którym posługiwali się środkowoeuropejscy Żydzi (dokładnie Żydzi aszkenazyjscy). Film opowiadał o ludności żydowskiej, mieszkańcach małych miasteczek, takich jak Suchowola. Film w połowie czarno- biały przedstawiał sceny z życia tej ludności. Natomiast relacje ludzi nagrane współcześnie były już zrobione w kolorze. Przyznam że zupełnie inaczej wyobrażałam sobie ludność żydowską. Dzięki temu filmowi, wiem jak było naprawdę i jak przebiegało ich życie. Było one barwne, ... każdy miał jakieś obowiązki. Seans skończył się o 21.30, bezpiecznie wróciliśmy do domu. Szkoda tylko że było nas tak mało, ale cóż ....niech żałują ci, których nie było. Serdecznie dziękujemy Panu Dyrektorowi za dofinansowanie naszego wyjazdu. I liczymy na dalsze wspieranie naszego projektu. Relację przygotowała Kasia Bielska 14 lutego 2009 roku. Jan Mackiewicz



Tym razem to dziewczyny zajęły się organizacją
wyjazdu. Mam tu na myśli Ewelinę i Anię.
Doszedł on do skutku, więc dziękujemy dziewczynom
za zaangażowanie. Wyjechaliśmy dosyć późno,
bo o godzinie 18.30, aby dotrzeć do Białegostoku
na seans, który rozpoczynał się o godzinie 20.00.
Po kupieniu biletów przyszedł czas na
"sesje zdjęciową", na tle kina Forum. Wreszcie
weszliśmy do środka i za kilka minut rozpoczął
się seans. Tytuł filmu - Polin - jest tłumaczeniem
słowa Polska w języku jidisz, którym posługiwali
się środkowoeuropejscy Żydzi
(dokładnie Żydzi aszkenazyjscy).
Film opowiadał o ludności żydowskiej, mieszkańcach
małych miasteczek, takich jak Suchowola.
Film w połowie czarno- biały przedstawiał sceny
z życia tej ludności. Natomiast relacje ludzi nagrane
współcześnie były już zrobione w kolorze. Przyznam że zupełnie inaczej wyobrażałam
sobie ludność żydowską. Dzięki temu filmowi, wiem jak było naprawdę i jak przebiegało
ich życie. Było one barwne, ... każdy miał jakieś obowiązki. Seans skończył się
o 21.30, bezpiecznie wróciliśmy do domu. Szkoda tylko że było nas tak mało,
ale cóż ....niech żałują ci, których nie było. Serdecznie dziękujemy Panu Dyrektorowi
za dofinansowanie naszego wyjazdu. I liczymy na dalsze wspieranie naszego projektu.
Relację przygotowała Kasia Bielska 14 lutego 2009 roku.
Jan Mackiewicz